Kredyt zero procent – czy aby napewno?

6 Wrz    Finanse, Kredyty
Wrz 6

Kredyt zero procent – czy aby napewno?

Wystarczy nawet na chwilę włączyć telewizor, aby natknąć się na jedną z reklam różnych banków zachęcających do wzięcia kredytu z atrakcyjną ratą „Kredyt zero procent”. Większość osób, słyszących to chwytliwe hasło, automatycznie myśli sobie: „O kurczę, przecież takiej okazji nie mogę przepuścić.”

Tutaj jednak w głowach tych osób powinna zapalić się przysłowiowa „lampka ostrzegawcza” i pojawić się niezwykle ważne pytanie: „Dlaczego nagle te wszystkie banki zrobiły się takie wspaniałomyślne? Czyżby okradły Świętego Mikołaja?”.

Właśnie takie chwilowe zastanowienie się nad prawdziwością tego, co słyszy się w reklamach jest doskonałą metodą pozwalającą na ustrzeżenie się różnych tak zwanych „okazji”, które jak się okazuje okazjami wcale nie są.

Kredyt zero procent – gdzie są kruczki?
Porównując treść reklam zachwalających raty zero procent z treścią umowy kredytowej teoretycznie nie możemy się do niczego przyczepić, gdyż w większości przypadków oprocentowanie rat rzeczywiście jest równe zero. Niestety musimy jednak pamiętać, że w każdej z pozoru idealnej ofercie trzeba zwrócić baczną uwagę na to, co jest napisane drobnym druczkiem, gdyż to właśnie tam kryją się wszystkie zastawione na nas pułapki.

Bardzo często zdarza się tak, że banki naliczają do kredytów dodatkowe opłaty w postaci ubezpieczenia, czy wysokiej prowizji. Oczywiście my, jako konsumenci mamy w swoim zasięgu potężną broń, którą jest nasza świadomość tego na co powinniśmy uważać.

Dlatego też zawsze, zanim zdecydujemy się na zaciągnięcie jakiegokolwiek kredytu, czy wzięcie na raty jakiegoś sprzętu powinniśmy najpierw zadać doradcy banku dwa pytania:

1. Jaką prowizję nalicza bank za udzielenie kredytu?

oraz

2. Czy w danym kredycie obowiązkowy jest zakup dodatkowego ubezpieczenia?

Warto jest pamiętać o punkcie drugim, gdyż dodatkowe ubezpieczenie często znacząco podwyższa koszty kredytu.

Jeśli rzeczywiście okaże się, że w proponowanym kredycie nie ma żadnych dodatkowych opłat, możemy przyznać, że naprawdę jest to kredyt zero procent. Takie sytuacje zdarzają się jednak niezmiernie rzadko, gdyż mimo ogromnej konkurencji banki nie zmieniły profilu działalności z instytucji finansowych na instytucje charytatywne.

Negocjując warunki kredytu powinniśmy też zawsze poprosić o wydruk symulacji pożyczki, w której będzie uwzględniona wysokość wszystkich rat. Jeśli rata rzeczywiście wynosi ma zero procent, to dla kredytu w wysokości 500 zł na 10 miesięcy jej wysokość powinna wynosić 50 zł.

Biorąc kredyt warto jest również zastanowić się, czy opłaca nam się wzięcie dodatkowego ubezpieczenia. Są sytuacje, kiedy może okazać się to korzystne, jednak przy małych kwotach kredytu, zwykle jest ono zbędne i generuje tylko dodatkowe koszty.

W dzisiejszych czasach, kiedy na rynku finansowym panuje ogromna konkurencja, banki i firmy pożyczkowe kuszą nas różnymi niepowtarzalnymi ofertami i niesamowitymi promocjami. Musimy jednak pamiętać, że jak mówi stare polskie przysłowie, „nie wszystko złoto, co się świeci” i bacznie przyglądać się wszystkim takim „okazjom”, tak aby później nie żałować, że daliśmy się nabrać na różnego rodzaju manipulatorskie sztuczki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *